Rodzinne wakacje nad morzem

Rodzinne wakacje nad morzem

Rodzinne wakacje na morzem.

W tym roku jako cel swoich wakacji wybraliśmy nasze nadmorskie Darłówko. Zakochaliśmy się w tym miejscu!

Były to nasze kolejne wakacje nad morzem, ale pierwsze typowo rodzinne – tylko nasza trójka.

Na początku mieliśmy obawy, czy będzie fajnie, czy młody sam nie będzie się nudził itp. itd. …

Ale na szczęście żadne nasze obawy się nie potwierdziły, a wakacje w gronie najbliższej rodziny były bardzo udane.

 

Czytałam różne opinie na temat spędzania wakacji/urlopu. Niektórzy rodzice wyjeżdżają sami, zostawiając dzieci u dziadków, inni wyjeżdżają każdy osobno – mama, tata i dziecko samo (np. na kolonie),  inni wyjeżdżają większą grupą ze znajomymi, a jeszcze inni z najbliższą rodziną.

zabawa na plaży

W tym roku mieliśmy okazję przetestować tą ostatnią opcję. I szczerze mówiąc – opcja ta bardzo nam się spodobała 🙂 W dzisiejszych czasach wszyscy są bardzo zabiegani, zapracowani, ciągle za czymś gonią, na wszystko brakuje czasu… Czasami nawet na to, by pobyć razem, wspólnie, wyłączyć się dla innych – być tylko dla siebie.  I myślę, że takie wspólne wakacje, właśnie mogą pomóc nam chociaż trochę oderwać się od szarej rzeczywistości i nadrobić rodzinne zaległości!

Podczas wspólnych wakacji mamy okazję spędzać ze sobą więcej czasu niż na co dzień, nie mamy większych obowiązków i możemy skupić się na przyjemnościach 🙂 I wcale nie trzeba wydawać dużo pieniędzy, bo nad morzem można spędzić miło czas, nie wydając przy tym fortuny…

zachod slonca nad morzem

Bardzo dużo przyjemności sprawiały nam wspólne spacery po okolicy, w parku, w porcie i oczywiście po plaży! Okolice tam są piękne, jest co podziwiać! 🙂 Wspólne spacery po plaży i uciekanie przed falami, zbieranie muszelek, budowanie zamków z piasku, oglądanie zachodów słońca i puszczanie lampionów… To duża radość nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców. Dobrych nastrojów nie popsuł nam nawet przelotny deszcz pierwszego dnia 😉 Pogoda w kolejnych dniach nam wszystko wynagrodziła. Ostatniego dnia nawet udało się wykąpać w morzu, co dla dziecka jest ogromną radością.

 morze zbieranie muszelek puszczanie lampiona

 

Z mojego punktu widzenia, osoby chorej na twardzinę, toczeń i hashimoto i przyjmującej leki garściami – pogoda była odpowiednia. 🙂 Nie za zimno, nie za gorąco – w sam raz 🙂 Mimo obaw które miałam wciąż gdzieś z tyłu głowy, czułam się bardzo dobrze, miałam dużo energii i siły na długie spacery. Klimat mi odpowiadał, nie odzywały się ani stawy, ani serce czy płuca! Jestem z siebie dumna! Jestem z nas dumna! 🙂 BRAWO MY!

 

A tutaj objaw Raynauda o zachodzie słońca 🙂 Może na zdjęciu trochę kiepsko widać…

objaw raynauda

Podsumowując – polecam rodzinne wakacje! Można pogłębić więzi i bardzo miło spędzić czas!

A Wy lubicie takie wakacje?

 



16 thoughts on “Rodzinne wakacje nad morzem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Facebook